Nie daj się podzielić

W życiu Jezusa nie było nic przypadkowego. Gdy Piotr wyznał wiarę mówiąc: „Ty jesteś Synem Bożym” trwało właśnie święto Jom Kippur. Tego dnia Arcykapłan wchodził do świątyni i wypowiadał Imię Boga JHWH. Czynił to tylko raz w roku w imieniu całego Izraela.

Gdy Pan zabrał uczniów na Górę Tabor odbywało się właśnie żydowskie Święto Namiotów. „Panie – rzekł znów Piotr – postawimy tu trzy namioty”.

Życie Jezusa było splecione z Liturgią. Jezus nie odrywał kalendarza religijnego od kalendarza swych codziennych zajęć. Wplatał Liturgię tak, że stawała się ona Jego życiem. Życie zanosił na Liturgię i ono z kolei się nią stawało. I tak nieustannie.

Zbyt często chrześcijanie żyją kilkoma kalendarzami. W przeszłości naszym przodkom było łatwiej. Życie religijne było zjednoczone z życiem zwykłym. Dziś wyznawca Chrystusa musi się więcej starać o to, aby czyniący podziały (diabolos) nie odniósł sukcesu dzieląc życie ochrzczonego na kilka części.

Chrześcijanin, który „wynosi”, przenosi Liturgię poza mury Kościoła potrafi żyć życiem Jezusa widząc je w swoim. Chrześcijanin taki umiejętnie odszukuje elementy wsparcia, czynniki motywujące w Słowach, czynach Chrystusa, które przypominane w kalendarzu religijnym są nie dla pamiątki i wzruszeń, ale budzenia wiary, że Jezus działa realnie w moim życiu każdego dnia.

Napisano w Strona główna

Najnowsze komentarze